Mycie zębów towarzyszy naszej codziennej toalecie. Każdy z nas codziennie szczotkuje zęby i często nawet nie zastanawia się czy robi to prawidłowo. Jako że w myciu zębów nie chodzi tylko o świeży oddech, to podpowiemy wam w jaki sposób powinniście myć zęby, aby były zarówno czyste jak i zdrowe.

Zęby umyć przed śniadaniem czy po?

Wstajesz rano i czujesz ten nieprzyjemny posmak w ustach. Cóż, przydałoby się umyć zęby. Jednak śniadanie będzie smakowało paskudnie po ich umyciu. No to może po śniadaniu?
Bardziej korzystne dla człowieka jest mycie zębów po śniadaniu. Nie oznacza to jednak, że mycie przed zjedzeniem jest złe. W ciągu nocy, pomimo wieczornego mycia zębów, w jamie ustnej gromadzą się bakterie, które jakby nie patrzeć, w ciągu śniadania zostaną jeszcze dodatkowo dożywione. Sytuacją idealną jest gdy mamy czas i chęci na szczotkowanie zębów zarówno przed jak i po śniadaniu. Wtedy zostają usunięte bakterie zgromadzone w nocy oraz resztki jedzenia, które przed chwilą spożyliśmy.

Szczoteczka miękka czy twarda?

Najbardziej optymalną opcją jest szczoteczka o średniej twardości włosia. Dobrze usuwa płytkę nazębną i resztki zgromadzonego jedzenia. Jeżeli jednak masz wrażliwe dziąsła, wybierz szczoteczkę o włosiu miękkim. Również poradzi sobie z umyciem zębów oraz dodatkowo cię nie podrażni. Co do szczoteczek twardych, to nie wiadomo dla kogo one zostały stworzone. Taką szczoteczką lepiej będzie umyć fugi w łazience, aniżeli przykładać ją do swoich zębów.

Jak długo i jak często?

Pierwsza zasada prawidłowego mycia zębów, to brak pośpiechu. Łatwo jest mówić, gdy rano spieszymy się do pracy, a wieczorem chcemy jak najszybciej położyć się do łóżka. Jednak naprawdę warto przeznaczyć chwilkę, aby zrobić to bez pośpiechu. Ta chwilka i tak jest niedługa, gdyż zęby powinno się myć około 2-3 minut. Wcale nie trzeba na tę czynność poświęcać więcej czasu, gdyż w myciu zębów liczy się dokładność, a nie czas. Właśnie dlatego wielu dentystów uważa, iż szczotkowanie zębów dwa razy dziennie jest zupełnie wystarczające. Jest to optymalna ilość, przy której nie podrażnimy swoich dziąseł. Takie szczotkowanie, które jest wspomagane korzystaniem z nici dentystycznej i płynu do płukania, bądź irygatora dadzą świetne efekty.

Przechodzimy do szczotkowania zębów – jak robić to prawidłowo?

Pamiętacie jak uczono nas mycia zębów w dzieciństwie? Robienie kółeczek przy wyszczerzonych zębach oraz szorowanie z boku na bok? No to w zasadzie możecie o tym zapomnieć. Zdziwieni? Wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego, że metody, które były dobre dla dziecięcych ząbków nie nadają się przy stałych zębach. Szorowanie i ruchy okrężne mogą być tylko uzupełnieniem metody przy której wykonujemy szczoteczką ruchy wymiatające. Szczoteczkę należy ułożyć przy granicy dziąsła z zębem pod kątem 45 stopni. Może brzmi to trochę dziwnie, jednak spróbuj „na sucho” poprzykładać szczoteczkę do zębów i przećwiczyć sobie jak taki ruch powinien wyglądać. Tak więc przyłożona szczoteczka musi ześlizgnąć się po powierzchni zębów, a twój nadgarstek powinien wykonywać półobroty. Taki ruch w każdym czyszczonym miejscu należy powtórzyć około 4-6 razy. Najpierw umyj zewnętrzną część obu szczęk, najlepiej mając przy tym zaciśnięte zęby. Dopiero następnie przejdź do czyszczenia strony wewnętrznej, zaczynając od powierzchni żujących. Powierzchnie żujące można czyścić ruchami okrężnymi. Po opanowaniu ruchu wymiatająco-obrotowego warto również nauczyć się wprawiać dłoń w delikatne drgania. Wtedy zęby będą doskonale wyszczotkowane.