Protezy nylonowe – co sądzicie?

Rozmawiałem z moim technikiem i jest bardzo przeciwny takiemu rozwiązaniu. Sam nie wiem, co o tym sądzić, bo zwyczajnie się nie znam.  Z kolei znajoma stomatolog bardzo je chwali, ale jej argumentacja do mnie nie przemawia. Chyba po prostu chce się wyróżnić nowością. Słyszałem też, ze zbierają bakterie i po jakimś czasie wyglądają bardzo słabo….

Dodaj komentarz
5 Odpowiedź(i)

Mi się wydaje, że może chodzić o koszty związane ze sprzętem, jaki musi ponieść gabinet. Protezy nylonowe mają to do siebie, że są bardzo cienkie i lekkie. Nie wywołują reakcji alergologicznych, klamry są w kolorze dziąsła, nie łamią się i nie pękają. Dodatkowo nylon potrafi być transparentny i przez co komponuje się ze śluzówką pacjenta. 

Odpowiedział w Grudzień 22, 2016.
Dodaj komentarz

Ja bym radził nie słuchać techników. W poście wyżej trafnie zauważono, że chodzi o pieniądze. Technicy zazwyczaj nie potrafią wykonać takich protez i nie wiedzą także co i jak z nimi. Brakuje im szkolenia i przede wszystkim sprzętu, który kosztuje coś koło 35 tysięcy. Poza tym polerowanie takich protez wymaga specjalnej pasty i krążków, które sa droższe od standardowych. Dla pacjenta to także kolejne koszty, bo musi czyścić protezy specjalnym środkiem. 

Odpowiedział w Grudzień 22, 2016.
Dodaj komentarz

W zasadzie wszystko ma swoje plusy i minusy. Nylonowe mają sens w momencie braków skrzydłowych żuchwy. Akryl z klamrami od NFZ nie jest dobry dla pacjentów, którzy nie chcą metalu, są uczuleni na niego, ma trudności z ich noszeniem, robią mu się rany itd……….

Taka nylonówka jest bardzo elastyczna, cienka, dopasowuje się. Niestety po jakiś czasie rzeczywiście wygląda paskudnie i ciężko się ją czyści. Dlatego wymagane są specjalne środki. Dla techników wadą jest ich ciężkie zrobienie i odpowiednie wypolerowanie. Jeśli chodzi o górę nylonową to i tak się nei dopasuje i może jeszcze drażnić. Najbardziej pasują na dół, ale tak jak mowię jeśli mu brakuje trzonowych to jest ok. Akrylowa bywają wtedy niestabilne

Odpowiedział w Grudzień 22, 2016.
Dodaj komentarz

Pacjenci myślą, że protezy nylonowe są na kilka lat a w naszych warunkach aż do śmierci. Naturalnej oczywiście. A prawda jest taka, że specyfika prtez nylonowych jest taka, że ciężko się je czyści i się brudzą. Należy je wymieniać co 2-3 lata. Fakt, że NFZ daje 5 lat o niczym nie świadczy… a raczej wynika z tego, że trzeba protezy wymieniać a więcej niż 5 lat szkodzi zdrowiu pacjenta.  Nylon jest bardzo wygodny, ale coś za coś w tym wypadku…

Odpowiedział w Styczeń 2, 2017.
Dodaj komentarz

znajdzie się tutaj ktoś z protezą nylonową i będzie mógł się wypowiedzieć na ten temat? Zastanawiam się nad taką i sam już nie wiem. Opinie są bardzo podzielone. Jak się dobrze czyści taką protezę to można uniknąć bakterii i zabrudzeń?

Odpowiedział w Styczeń 2, 2017.
Dodaj komentarz

Twoja odpowiedź

Zamieszczając odpowiedź zgadzasz się z polityką prywatności i warunkami użytkowania.