Lek na melancholię, niestrawność, malarię, niedożywienie, katar sienny, łupież, depresję, histerię, ból głowy i zęba. Co mogłoby stanowić idealny farmaceutyk radzący sobie z tymi dolegliwościami? Mogłaby nim być kokaina, a przynajmniej jeszcze w XIX wieku była za niego uważana. Co doprowadziło do tego, iż kokainę wycofano z użytku medycznego?

Dlaczego kokaina stała się popularnym medykamentem?

Dziś sama nazwa „kokaina” jest bardzo wymowna, kojarzy się z silnym i wyniszczającym uzależnieniem od narkotyków. Okazuje się, że nie zawsze w taki sposób postrzegano ten związek. Odkryto go w 1860 roku, gdy niemiecki chemik Albert Niemann wyizolował go z liści koki. Przed tym koka, jako roślina, była znana przez Indian i wykorzystywana w celach rytualnych, leczniczych i odżywczych. Wyniki jego badań nad związkiem chemicznym nazwanym kokainą szybko obiegły świat, a ich wniosek był oczywisty – kokaina stanowi świetny środek przeciwbólowy i znieczulający. Z tego powodu zaczął być on szeroko stosowany, gdyż w ówczesnych czasach wciąż ciężko było o medykamenty, które walczyły z bólem. Z tegoż powodu kokaina stała się niezwykle popularna w stomatologii.

Pierwszy zabieg stomatologiczny z użyciem kokainy przeprowadzono w 1884 roku

Roztwory kokainy wykorzystywane w zabiegach stomatologicznych dawały zadowalające efekty. Pionierem, który wykorzystał związek w stomatologii, był amerykański chirurg William Stewart Halsted. Wykorzystał go do przeprowadzenia przewodowego znieczulenia w obrębie jamy ustnej. Zabieg powiódł się, a lekarz mógł bezproblemowo dokonać ekstrakcji bolesnego zęba. Po udanym zabiegu inni uczeni zaczęli podążać kierunkiem wyznaczonym przez pana Halsteda, a kokaina stała się popularnym środkiem przeciwbólowym, dodatkowo ogólnodostępnym.

Zażywanie kokainy ujawniło negatywne skutki jej działania

Z czasem zaczęło wychodzić na jaw, iż kokaina nie jest środkiem, który można stosować bez skutków ubocznych. Pierwszą ofiarą stosowania kokainy jako środka leczniczego padł… jej wynalazca, wspomniany Albert Niemann. Zmarł on w rok po ogłoszeniu światu wyników swoich badań. Kokaina okazała się środkiem o wysokiej toksyczności, który nie zawsze oddziaływał w taki sam, pożądany sposób. Roztwory wykonywane z kokainy były nietrwałe, a wykorzystywanie jej w stomatologii często przyczyniało się do powstawania następczych krwotoków. Zauważono również, że ma ona silne działanie uzależniające. Z powodu negatywnego oddziaływania na ludzki organizm po I Wojnie Światowej zdecydowano się na zakazanie sprzedaży kokainy i stosowanie jej jako medykamentu.